
P21 świętuje zwycięstwo jak przystało na gwiazdy uroczystą kolacją i deserem w najdroższej restauracji w mieście, wzorem tradycji z poprzednich lat. Żeby nie było, że kochamy tylko freestyle, tego wieczoru wrzuciliśmy coś galowego i oddaliśmy się przyjemnościom obsługiwania nas przez żywo zainteresowanych kelnerów. Dania były pyszne i tak obfite, że nie daliśmy ze wszystkim rady. Jakoś daliśmy radę nie wydać wszystkiego 😛 żeby starczyło jeszcze na inwestycje i dofinansowania na najbliższe wyjazdy. Tak czy siak dzisiaj pogwiazdorzyliśmy 😛

Piękni i wspaniali. Paradox 21 tym razem w wersji świąteczno-galowej
