2009: Występ w klubie „U Szefa”

7 lipca 2009 Paradox 21 wystąpił po raz pierwszy na scenie klubowej. Na zaproszenie gorzowskiego klubu „U Szefa” zagraliśmy dla dzieci, które właśnie przebywały tutaj na letniej kolonii… więc pokazaliśmy „Kolonię leśną” (zagranie „Szkolnej wycieczki” okazało się niemożliwe ze względu na porę wakacyjną i braki w materiale ludzkim). Przygotowaliśmy za to nasze kultowe przedstawienie z 2005 roku „Kolonia leśna” oparte na tekstach kabaretu TEY, ówczesny pozaszkolny kabaretowy debiut. W przedstawieniu wzięli udział: Karol Socha, jedyny z dawnego składu, który i 4 lata temu, i teraz doskonale sprawdził się w roli Szczurka, a także Gosia KozakiewiczŁukasz Chłopecki i Bartek Augustyniak. Dla tego ostatniego był to powrót na scenę, pierwszy udział w działaniu scenicznym od słynnego konkursu w Zielonej Górze w 2008 roku. Dyrekcja klubu była zadowolona, dzieciaki domagały się autografów, na co August z rozbrajającą szczerością odpowiadał, że nie ma długopisu. Jeszcze przed występem pojawiło się radio RMG, później rozmawialiśmy z niezależnym dziennikarzem panem M. Kamińskim, który szykuje jakiś duży, tajemniczy artykuł o Paradoxie 21. To właśnie on znalazł na youtubie 

materiał o kręconych przez P21 filmach i skontaktował się z reżyserem. Można powiedzieć, że nawiązał z nami współpracę i obiecał wszelką promocję naszych działań i udostępnianie łam prasowych, gdybyśmy tego potrzebowali. Był przede wszystkim szczerze zainteresowany naszą twórczością filmową i w tym celu na jego prośbę do klubu specjalnie została ściągnięta gwiazda „Wyjazdu” z 2006 roku Paulina, z którą chciał porozmawiać, a także Kaja. Podziękowania należą się ekipie, która zmobilizowała się do występu, mimo wakacji i upałów odpowiedziała pozytywnie na paradoxową inicjatywę. Dzięki też gwiazdom filmowym dawnym (Paulina) i obecnym (Kaja) za przybycie i udział w wywiadzie. Otrzymaliśmy od razu zaproszenie na kolejne występy do klubu i na kolonie prowadzone także poza Gorzowem. Co z tego wyjdzie na razie jest niewiadomą. W każdym razie występik był udany i czekamy obecnie na przygotowywany duży artykuł o P21, który jeszcze w lipcu ukazać się ma w gorzowskiej prasie. W sumie ciekawe jest to, że dorobiliśmy się już przez te lata pewnego repertuaru, że raz grane przedstawienia nie umarły śmiercią naturalną i w razie potrzeby możemy je wskrzesić do życia. No i że zespół żyje, bo czemu miałby umrzeć? 😛


„Maciuś, żebyś więcej nie chlapał”

„Kto mnie śmiał obudzić?”

„To mają być te zwiędłe liście, tak?”

Po spektaklu. Pytania do szanownej publiczności.


Paulisia dnia 11.07.2009
dzieci były najlepsze . nagrałam też chłopczyka który cierpliwie składal długopisy w pierwszym rzedzie 🙂  A na 3 od konca zdjęciu Karol krzyczał do mnie coś niezrozumiałego ,nawet Gosia słuchała haha 🙂 Karol powtorz 🙂