[napisał: sochar]
Jak wszyscy wiecie albo i nie, Paradox 21 + klasa IS + IS wybrali sie na wycieczkę. Celem była Jędrusiowa Chatka, wypasiona agroturystyka w wiosce Kocień Wielki, jakieś 80 km od Gorzowa. Byliśmy tam od środy szóstego czerwca do piątku ósmego czerwca 2007 roku.

Wyjazd z Gorzowa szynobusem do Krzyża jakoś kolo 9:00. W Krzyżu czekał już na nas autobus, który zawiózł nas do „Jędrusiowej Chaty”. Przyjechaliśmy na obiad. Rozpakowaliśmy się i czekaliśmy do wieczora.
Zaliczyliśmy w międzyczasie parokilometrowy spacer do sąsiedniej wioski, której atrakcją był… sklep, w którym kupiliśmy lody i napoje.

Właśnie odsłuchujemy nagrany w drodze freestyle techno, który sami stworzyliśmy

Po kolacji podbiliśmy stołówkę, gdzie zrobiliśmy super hiper ekstra disco!

Dodatkowo zrobiliśmy mi konkretnego żelowego pankrockowego irokeza który byl duuuuuży. Konkretnie bawiliśmy się przez jakieś kilka godzin. Było nawet pogo, co bardzo mnie ucieszyło i razem z kilkoma osobami mogłem się naprawdę nieźle wyszaleć.
Po disco disco super disco teoretycznie poszliśmy spać. W tym momencie ci co nie znaja Paradoxa zakonczyliby już dzień pierwszy naszej wycieczki ale… Paradox jeszcze dluuugo spędzał w zabawny sposób noc. Urządziliśmy sobie dosłownie „Maraton Uśmiechu”. Męska część Paradoxu czyli Ja, IS i Chłopek opowiadaliśmy kawały. Opowiadaliśmy tak długo że… dziewczyny już mając dość pousypiały. Śmialiśmy się przy blisko setce kawałów. Okazało się, że znamy więcej kawałów niż nam sie wydawało. Gdy skończyły się nawet najbardziej suche żarty, męska część Paradoxu poszła spać.

Drugiego dnia Paradox kolo 8:00 był juz na nogach, szybkie śniadanko i kilkukilometrowa wycieczka nad strumyk Bukówka o pierwszej klasie czystości wody. Po mniej wiecej godzince doszliśmy do strumyku i co? Tak, tak weszliśmy do niego i zaczęło sie! Chlapaliśmy sie dobre 20 minut. Wszyscy którzy poszli na wycieczke (nie zapominajmy ze byla ona dla tych najtwardszych czyli Paradoxa, ale nie tylko) byli mokrzy od stóp do głów. A czemu?

Bo „gdy sie rozszalała kompanija lali jedni drugich” czyli chlapaliśmy sie wodą! Huhuhuuu! Cały bajer polegał na tym, że wszyscy byli w ubraniach. Nakręcony z tego wydarzenia filmik będzie na pewno kultowy. Wróciliśmy z konkretnej wycieczki z nad strumyka i czekał na nas pyszny obiadek. Po obiadku połowa Paradoxa (Chłopek i Sochar) sie opalała, podczas gdy inni zachwycali sie konikami.

Później była godzinna przejażdżka bryczkami po okolicy. Niektórzy tak sie jarali konikami, że postanowili je poujeżdżać. Do tej grupy zaliczymy Becię, której szlo co najmniej dobrze. Po konikach przyszedł czas na wstęp do najlepszej części całej wycieczki. Kolacja w postaci ogniska i super hiper mega ekstra zabawy wymyślone przez IS spontanicznie pod wpływem chwili.

Zabawa w dentystę sadystę
Najpierw zabawa w „Dentystę”, później coś z kręgiem i strażnikami i na RUGBY! Ostra gra, w której moja drużyna wygrała 4:1, lecz przeciwnicy ostro dali nam popalić, szczególnie, gdy co niektórzy gdy biegiem rzucali mi sie na plecy i ściągali mnie na ziemie (Boliwia). Po skończonej grze poszliśmy odpocząć dziesięć minut i nastąpił „gwóźdź programu”.

Wreszcie się udało – powrót lisa po kilku latach! Lis jak na zdjęciu – cała zabawa polegała na tym, że niewiele było widać. KÓL.
ZABAWA W LISA! DOBRE KILKA GODZIN BIEGANINY PO CIEMNYM LESIE DAJĄC SYGNAŁY LATARKĄ. MASA ZALICZONYCH PO DRODZE KRZAKÓW, POŁAMANYCH WSZYSTKIMI CZĘŚCIAMI CIAŁA GAŁĘZI, I OGÓŁEM KÓL ZABAWA! Z lisa wróciliśmy przed dwunasta. Zmęczeni, brudni, brudni i jeszcze raz zmęczeni. Paradox wykąpał się i urządził sobie zieloną noc! Chłopek i ja wpadliśmy na świetny pomysł wysmarowania klasy 6D pastą i pięknie pachnąca pianką do golenia (pianka Paulisi o smaku melona). Chodziliśmy we dwóch po pokojach tych małych typków i mieliśmy śmieszną zabawę. O której Paradox poszedł spać? Powiem tyle poszedł później spać niż w pierwszą noc.

Rano spaliśmy długo bo aż do 9:00. Zjedliśmy śniadanko, na które ledwo doszliśmy, bo ledwo wyszliśmy z łóżek i ledwo trzymaliśmy sie na nogach, bo zabawy dnia wcześniejszego nas wymęczyły. Po śniadaniu bardzo wolne i obolałe pakowanie. O 11:00 przyjechał po nas autobus i pojechaliśmy na szynobusa, a szynobusem do Gorzowa. Ogółem to lekki zamuł, bo wszystkich wszystko bolało. Wysiadamy w Gorzowie i nagle Paulina krzyczy: „Chłopek zapomniałeś mojej torebki!” W tym momencie Chłopek rzucił swoim bagażem we mnie (co mnie bardzo bolało, bo jak już wcześniej wspomniałem wszyscy byliśmy obolali) i wskoczył do szynobusa, a potem jeszcze do pana krzyknął „niech pan się wróci, Paulina torebkę zostawiła”, ale w końcu sam szybko znalazł torebkę i równie szybko wrócił do nas. W sumie to na tym możemy zakończyć naszą wycieczkę. Na koniec powiem tyle, ze wszystko mnie boli i chyba szybko nie przestanie.

Archiwalne komentarze:
a ja dodam
A ja dodam, że ten świetny news Karola to tylko mała cząstka tego co tam przeżyliśmy. Wszystko będzie w kultowym filmie. Po prostu wielki respect dla świetnej ekipy. To był taki klimat, że… ubiegłoroczne Goszczanowo wysiada. Dzięki wszystkim za wspólną zabawę.
autor: is
dokladnie
dokąłdnie tak! było kól, kól, kól i jeszcze raz kól. ;] a ręce nadal mnie bolą.
autor: ~Karollo
:*:*:*:*:*:*
ja ale bylo super! te zdjecia wiele przypominajai tekst boski.. ale nalepszy bedzie filmik .. ja na zdjeciu becia wygladam jakbym byla w ciazy.. czy to fotomontaz> .. ale najbardziej nie mog z tej torebki” chłopek debilu zostawiles moja torebke!” DZIEKUJE ZA WYCIECZKE .. :*:*:* PARADOXOWICZE PLANUJEMY NASTEPNY WYPAD?
autor: ~Paulisia
a jak ;p
bylo suuuuper.!! oczywiscie nasze wyjazdy najlepsze ;p fotki pierwsza klasa a jak ;p dziekuje za milo spedzony czas ;*
autor: ~becia
widac ze bylo fajnie ; ) jak zawsze na waszych wyciczkach nie?;> ja jakas fnak wasza jestem ;p codzinnie na strone ta patrze ;p
autor: ~Makoś
wakacje. Ooh, Aah, Yyeah. : D
Paulisiu no to nie odchodź z Paradoxu. : ) ten Karol przecież zostaje. : ) [ chyba ] a dzisiaj wakacje, jazda, jazda, jazda, jazda. % ; D udanych %%% wakacji. ; *
autor: ~Nat Bourn
;p
my nie odchodzimy ;p paradox nie jest uzalezniony od budynku szkoly ;p tylko szkoda bo napewno bedzie nam tego brakowac
autor: ~becia
:*:*:*:*:*:
ale ja nie odchodze z paradoxu tylkoz tej szkoly .. i napewno bedziemy sien rzadziej widywac! ale zamierzamy dalej dzialac i spedzac wspolnie czas .. nawzajem udanych wakacji miwlismy wczoraj taka imrezke ibylo zajebiscie .. pozdrowienia dla dzialkowiczow!!!!!!!:*:*:*
autor: ~Paulisia
