2012: Przy drodze – dobre i złe wieści.

Oto najbardziej z możliwych skrócony opis tego, jak Miejski Ośrodek Sztuki w Gorzowie Wlkp., którego filmowe edycje wspieraliśmy niemal każdego roku i byliśmy zespołem, który w ciągu kilku lat przysłał najwięcej filmów na ich konkurs, potraktował nas odnośnie VII edycji Konkursu na Film wg Jednego Scenariusza.

9.01.2012. Juror konkursu informuje nas, że postępowanie konkursowe zostaje odwołane, ponieważ do konkursu została dopuszczona tylko jedna praca – film zespołu Paradox 21! Jesteśmy więc jedynym zespołem z całej Polski (konkurs był szeroko promowany jak zapewnia MOS), który nadesłał pracę spełniającą kryteria jury.
12.01.2012. Do MOS trafia oficjalne pismo zespołu Paradox 21, w którym zespół wskazuje, że zgodnie z regulaminem jury nie ma podstaw do odwołania konkursu, domaga się przeprowadzenia konkursu i oceny filmu. Wg dyrekcji pismo to zawierało żądanie otrzymania głównej nagrody, co świadczy o tym, że zarządzający MOS nie potrafią czytać ze zrozumieniem lub po prostu lekceważą nasze pisma (artykuł na ten temat ukazał się tygodniku gorzowskim 66-400.pl)
13.01.2012. Dyrektor MOS w rozmowie telefonicznej z reżyserem filmu potwierdza, że rozstrzygnięcie nie odbędzie się, a postępowanie konkursowe wobec jednego filmu jest bezcelowe.
14.01.2012. Organizatorzy nie przeprowadzają rozstrzygnięcia zaplanowanego na ten dzień.
21.01.2012. Zespół na stronie internetowej MOS znajduje informację, że postępowanie konkursowe odbyło się (!), co potwierdza wydany z datą 5 stycznia 2012 (!) protokół jury. Jury oceniając jedyny w konkursie film stwierdza, że nie zasługuje on na żadną nagrodę.
24.01.2012. Na spotkaniu z zespołem, organizatorzy tłumaczą, że regulamin konkursu nie został złamany, jury nie odwołało postępowania konkursowego (!), a jedynie organizację finałowej gali, natomiast werdykt jury wynika z oceny filmu, jest obiektywny, uczciwy i niepodważalny. Zespół Paradox 21, autor jedynej konkursowej pracy, na tym samym spotkaniu, zarzuca organizatorom nieuczciwe postępowanie, złamanie postanowień regulaminu, oszustwo, matactwo, arogancję i niekompetencję w ocenie.

Podsumowując:
Juror ogólnopolskiego konkursu filmowego, w którym wziąłeś udział, pisze do ciebie 9 stycznia, że jedynie twoja praca została dopuszczona do konkursu. Ale jeden film to za mało, by wszcząć postępowanie konkursowe, więc rozstrzygnięcie zostaje odwołane. Protestujesz, bo regulamin na to nie pozwala, piszesz odwołanie. Żądasz przeprowadzenia postępowania i oceny filmu. Tydzień później jury nagle zamieszcza w internecie protokół, w którym stwierdza, że postępowanie konkursowe odbyło się 5 stycznia, a więc robi z ciebie idiotę. Jury oceniając w nim JEDYNY konkursowy film stwierdza, że nie zasługuje on na żadną nagrodę, choć dysponuje pulą nagród w wysokości 11,5 tys. złotych, nie licząc nagród rzeczowych. Uzasadnienie? Film jest sprawnie, zgodnie z konwencją gatunkową, ale w sposób TYPOWY zrealizowany. Koniec! Co byście pomyśleli o takim jury i takim organizatorze?

Ciekawostki:
– jury proponuje nam w ramach rekompensaty publiczny pokaz filmu (film w konkursie o zerowej randze nie zdobył nawet wyróżnienia, ani nawet dyplomu za udział, więc wstyd go w ogóle pokazywać; taka propozycja jest albo głupia albo bezczelna, ale raczej jedno i drugie)
– na ostatniej edycji tego konkursu nagrodę pocieszenia otrzymał nawet film, który… nie został w ogóle dopuszczony do konkursu, chociaż pula nagród była kilkukrotnie mniejsza 🙂
– jury mówi, że było uczciwe, obiektywne, nie chciało nikogo skrzywdzić, bo MOS zależy na wspieraniu rodzimych twórców niezależnych

Oficjalny Werdykt jury:

Oficjalny werdykt zespołu Paradox 21: