


Kamil: Film strasznie mi się podobał jestem dumny ze zaśpiewałem piosenkę tak piękną, ogólnie miałem nie grać. Ale jakoś tak wyszło, że śpiewając z dziewczynami wygłupiałem się i pani Magda stwierdziła żebym dodał do tej piosenki męskiego głosu. Spróbowałem i wyszło.
KADRY Z FILMU


Kornelia: Od najmłodszych lat występuję na scenie, aczkolwiek chciałam spróbować zagrać w filmie. Miałam zadanie wcielić się w rolę Krysi. Spodobała mi się ta rola i dodałam też coś od siebie ;> mianowicie moja bohaterka została postrzelona. Było chwilami bardzo zimno, ale atmosferę rozgrzewa wspaniała ekipa. Mam nadzieję że moja przygoda z filmem na tym się nie zakończy.


WYBRANE ZDJĘCIA Z PLANU FILMOWEGO, CZYLI TZW. 'SZEFOWSKIE’ FOTY TOMKA MIKOŁAJCZAKA, NASZEGO OSOBISTEGO FOTOGRAFA






Natalia: Cieszę się że mogłam poznać historie patrona szkoły.Gdy nagrywaliśmy była brzydka pogoda i dlatego było mi zimno.Przyjemnie mi się pracowało w grupie .W filmie zagrałam małą harcerkę.
Iza: Podczas przygotowań do filmu o orlętach lwowskich zdałam sobie sprawę, że gra aktorska to kolejna rzecz, którą lubię robić. Był to mój debiut, jeśli chodzi o film, bardzo miło go wspominam i mam nadzieję, że to nie ostatni taki projekt, w którym będę brała udział.
Nowym doświadczeniem było to, że w trakcie kręcenia materiału, przestałam się przejmować jak wyglądam w obiektywie kamery. Po prostu robiłam co do mnie należało. Starałam się oddać kamerze jak najbardziej realistyczny obraz tego, czego doświadczyła dziewczyna, którą grałam.
Oprócz tego na planie momentami było bardzo śmiesznie. Pomyłki aktorów to nieodłączny i jeden z najzabawniejszych aspektów filmu 🙂


Karolina: Będąc małą dziewczynką, pragnęłam zostać aktorką. Bardzo interesowało mnie jak jest na planie, co się robi, jak trzeba grać. Pierwszy raz udało mi się poznać wszystkie tajniki filmowe właśnie na planie filmu o orlętach lwowskich. Podobało mi się to, że choć na chwilę mogę być kimś innym. Zupełnie wcieliłam się w rolę małej harcerki. Momentami było na prawdę zimno, ale będąc w tak wspaniałym towarzystwie nie traciłam czasu na drżenie z zimna.
Michał: O filmie dowiedziałem się od kolegów. Przygoda z filmem jest dla mnie nowością. Mój bohater ,,Józiu” był młody i nie wiedział o wojnie za wiele, zginął na Lwów i za ojczyznę. Według mnie film przedstawia to co naprawdę działo się w czasie wojny, czyli ból i cierpienie.
Aleks Jankowski: Chciałem zagrać w filmie, ponieważ to dla mnie zupełnie nowa przygoda. Dotychczas grałem w jasełkach itp. W filmie grałem Antka jednego z orląt, ta rola szczególnie do mnie pasuje ponieważ mam podobny charakter. Gdy grałem w filmie to nie towarzyszyły mi jakieś specjalne emocje. Może z wyjątkiem sceny z Kornelką. Kiedy oglądałem nasze dzieło to cały czas przechodziły mi ciary. Mam nadzieję że to nie mój ostatni występ w jakimś filmie.

Ciekawostki:
„Orlęta Lwowskie” to pierwszy film, jaki został zrealizowany w naszej szkole na okazję obchodów dni patrona. Ogólnie pierwsza tak duża filmowa produkcja na cele szkolne.
Pierwsze próbne ujęcia do filmu odbyły się w Chwalęcicach 23.10.2010.
Ostatecznie całość filmu zrealizowaliśmy na osiedlu Piaski.
Prapremiera miała miejsce w szkole 9.11.2010 – pokaz tylko dla aktorów.
Oficjalna premiera filmu – 10.11.2010.
Oprócz aktorów, w filmie wystąpili uczniowie koła historycznego prowadzonego przez pana T.Bobina (który sam pojawia się w filmie), a piosenkę wykonał szkolny zespół prowadzony przez panią M. Jankowską.
Większość aktorów to debiutanci, pierwszy raz zaangażowani dla Paradoxu 21.
Kornelia wg scenariusza miała nie zginąć, ale tak „fajnie” przypadkowo upadła, że postanowiliśmy zmienić spontanicznie scenariusz.
Nasza narodowa flaga mocno się przybrudziła podczas kilku dni ujęć. Wyprał ją Maurycy, trochę się wzbraniał, ale powiedzieliśmy, że to wielki zaszczyt : )
Na premierze obecny była m.in. dyrekcja szkoły i pan Józef Pieluszczak z Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, który zaprosił do klubu „Pogodna Jesień” na powtórkę projekcji.
