
PARADOX 21 NA LUBUSKIEJ GALI TEATRALNEJ
– FINAŁ PRO ARTE 2010 W SZPROTAWIE –
21 maja 2010. Finał PRO ARTE w Sprotawskim Domu Kultury. Lubuska Gala Teatralna. Paradox 21 wśród najlepszych zespołów całego województwa. To się wydarzyło naprawdę. Pomimo pogoni czasowej i zmian obsady, sezonu wycieczek szkolnych i egzaminów gimnazjalnych, udało nam się wyprodukować wiosenne show, które pojechało aż na finał wojewódzki PRO ARTE w Szprotawie. Cel główny – dobrze wypaść, dobrze się bawić i oczarować publikę, został osiągnięty. Cel dodatkowy – otrzymać nagrodę z rąk jury, został za nami. Paradox 21 i tak jest dumny ze swojego występu. Byliśmy jedynym zespołem z północy województwa i zrobiliśmy na scenie niezłe zamieszanie. Prosta fabuła musicalu, która była tylko pretekstem do pokazania energii tanecznej młodych choreografów, nie znalazła uznania w oczach jury i w sumie częściowo to zakładaliśmy przed wyjazdem. Największym naszym sukcesem jest natomiast to, że byliśmy z siebie zadowoleni i to, że nie pozwoliliśmy widzom przez całe 30 minut oderwać od nas oczu. Jesteśmy pewni: to się chciało oglądać.

Angelika: W Szprotawie było świetnie. To była super zabawa i wiele ciekawych występów.
Szkoda że nic nie wygraliśmy, ale w przyszłym roku powalimy ich na kolna. Poza tym wygrana nie jest najważniejsza i tak byliśmy najlepsi. W występie brały udział wspaniałe osoby z którymi miło się pracowało, nie można też zapomnieć o kochanych fankach które nas wspierały. To było bardzo fajne doświadczenie, które zapamiętam na długo.

Michał: Ja oceniam wyjazd jako udany była fajna atmosfera.To co pokazaliśmy na scenie , jest nie do powtórzenia nikt ani razu się nie zawiesił itp. Tym razem się nie udało pewnie nie miało to żadnego związku z tym że Szprotawa „wyznaje” Falubaz a my jesteśmy pierwsi w tabeli .Następnym razem podbijemy scenę i znowu rozkochamy w sobie publiczność , tak jak w Szprotawie.

Mala: Więc tak… Ogólnie pomysł z musicalem był extra, moja rola mi sie bardzo podobała, ale niektore osoby (tj. Angela) mi sie nie podobały. W Szprotawie co mówic. Było zajebi…..ie, fajna atmosfera w autokarze. Na scenie czułem sie dobrze. Moim zdaniem jury nie wybrało naprawde dobrego przestawienia, które opisywało prawdziwe zycie szkolne. Mam nadzieje, ze w przyszłosci ktos dpoceni wkład mlodzieży i wygramy jakis konkurs. Jak narazie trzeba to pokazać w szkole i zrobic JAZDE na maxa.

Gorzki: Uważam, że dobra zabawa to podstawa i my się bawiliśmy najlepiej i nie sraliśmy jak jakieś kopciuszki czy coś… była zabawa, rozrywka, każdy był z siebie zadowolony, ludzie nam gratulowali więc chyba i tak jesteśmy wygranymi. Jak to powiedział jeden z naszych ziomków : „jakby co wróciliśmy na tarczy”.

Żyła: Ogólnie mówiąc, wyjazd był zajebisty . Co do tego że nie wygraliśmy: nasz występ składał się głównie z 3/4 tańca i 1/4 gry aktorskiej, a widać było że podczas innych przedstawień było nawet 20 min samej gatki, więc różnica jest . Według mnie powinniśmy zachować tańce, te które do tej pory były, ale dodać o wiele więcej gry aktorskiej . Ogólnie po prostu udoskonalić scenariusz i układy itd. A tekst po którym CAŁA SALA SIĘ ŚMIAŁA TO SieMa HenIU !

Kondzik: Na tym wyjeździe było bardzo śmiesznie , w autokarze w praktycznie wszyscy na tyłach byli mimo zajetych miejsc . Moim zdaniem wygraliśmy i mam to gdzieś jakie miejsce zajeliśmy , bo sądzę że byliśmy 1. OGÓLNIE WYPRAWA UDANA.

Sandra: Jak się spodziewaliśmy było zabawnie i wesoło. Taki skład okazał się zdecydowanie dobrym połączeniem, a atmosfera była przednia. To, że nas tak pominięto i niedoceniono to już lekki ubytek liczą się nasze wspomnienia.











Ola: Sadzę ,że spektakl pozwolił nam pokazać swoje umiejętności, pozwolił nam sie dobrze bawić i spędzić czas w tak przyjemnym gronie. Dzięki współpracy przezyliśmy naprewde wyjątkowe chwile, których nigdy nie zapomnimy. Mam także nadzieję, że wszyscy szaleńcy z Paradoxu umilili czas wielu osobom.

Paula: Wyjazd był świetny, ale co do występu moglibyśmy się bardziej postarać choć i tak uważam, że bardzo dobrze nam poszło. Najważniejsze jest to, że bawiliśmy się tym co robimy.

Karol: Wyjazd do Szprotawy był super przeżyciem. Pierwszy raz miałem doświadczenie z taką publicznścia i poprzeczką przedsięwzięcia. Ogolnie nam sie udało, wszyscy wypadli super, bez wyjątków… Co do jury każdy sobie odpowie w głowie… Bylismy super. Po prostu nas nie docenili. Najgorsze były miny niektórych z publiczności jak slyszeli że „ci tańczący” nic nie dostali, a przeciez to było najlepsze… Sam słyszałem takie uwagi i widziałem takie sytuacje. Ale co tu mówic było super i kiedys ich rozwalilmy! Miło sie pracowało, były miłe i niemiłe sytuacje, ale jak zawsze, Paradox osiąga to co chce. A teraz wracamy do nauki! Niby koniec roku, ale nadrobic trzeba!

IS: Jedno z ciekawszych doświadczeń jakich byłem świadkiem. „Jest pan z nas dumny?” – woła Aga po występie, pełna emocji. Tak byłem dumny z tego co dokonali, zrobili to czego od nich oczekiwałem, a nawet więcej. Bez względu na wynik, bo nie po to przyjechaliśmy, choć wyróżnienia są zawsze miłe. Ale powiem jedno – ze Szprotawy do Gorzowa jest około 160 km. Dziewczyny śpiewały prawie całą drogę. A gdy oglądałem to co Gorzki nagrał na kamerze, pękałem ze śmiechu. To jechał zwycięski autokar. Piękna przygoda.








DZIĘKI WSZYSTKIM:
ROLOM GŁÓWNYM: Angelice, Karolowi, Sandrze, Maurycemu i Czarkowi
ROLOM DODATKOWYM: Marysi (która zastąpiła Gabrysię), Michałowi, Asi (która zastąpiła Sarę)
TANCERZOM: Patrykowi, Matiemu, Oli, Adze, Asi, Marysi, Pauli, Kornelii, Karolowi, Tomkowi, Konradowi.
REŻYSEROWI: panu Irkowi.
CHOREOGRAFOM: wszystkim, Gorzkiemu szczególnie za większość pomysłów na hip-hop.
KIBICOM: Małej, Patrycji, Kaśce, Ance, Karolinie.
FOTOGRAFOWI: Małej.
KAMERZYŚCIE: Maćkowi.
SPONSOROM: panu Polarczykowi, który załatwił nam dofinansowanie połowy kosztów podróży, wszystkim uczniom i nauczycielom naszej szkoły, którzy wsparli nas finansowo podczas zbiórki na wyjazd! Thx!
KIEROWCY: panu X, za dowiezienie nas i przywiezienie.
PIEROGARNI z PIASKÓW: za pierogi.
