2009: XIV Forum Teatrów Szkolnych – Poznań

XIV Ogólnopolskie Forum Teatrów Szkolnych Scena Młodzieżowa w Poznaniu już za nami. Niestety, oprócz garści upominków i dyplomu laureata nie przywieźliśmy z Poznania żadnej nagrody, ale debiut nowej wersji Paradoxu 21 był dość mocny i udany. Oczywiście wielkim sukcesem i wyróżnieniem było dla nas samo zakwalifikowanie się na przegląd i występ na profesjonalnej scenie słynnego Teatru Polskiego. Pewna osoba sprawdziła, że w ponad 20-letniej tradycji przeglądu tylko raz zespołowi z Gorzowa udało się tam wystąpić.

Paradoxiarze, chociaż więcej niż połowa z nich to debiutanci, dali z siebie wszystko i nie pozostawili publiczności obojętnej. Nasza propozycja scenicza oczywiście była bardzo żywiołowa, pełna zaskakujących dla nas samych niespodzianek. Publiczność śmiała się i kilka razy przerywała nasz występ oklaskami. Forum o naszym spektaklu było oczywiście burzliwe, ale już jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wzbudzamy skrajne emocje. Chociaż nie zdobyliśmy żadnej nagrody, to Złote Maski i tak były na naszych twarzach, a jak powiedział Chłopek czuje się wygrany, bo dawno nie słyszał od innych ludzi tylu słów uznania.

Bo my tacy jesteśmy i kolejny przegląd to uwydatnił – Paradox 21 to teatr dla widza, naszym celem jest bawić się sceną i nieść ludziom rozrywkę. Nie tworzymy schematów, nie lubimy moralizowania, ani dramatycznych póz. Gramy siebie autentycznych i sprzedajemy swoją energię w 120% i nie próbujemy udawać innych niż jesteśmy naprawdę. Nie wiadomo do końca czy my jesteśmy takim teatrem z definicji czy po prostu twórczymi wariatami.

W Poznaniu spotykaliśmy się z Grygusiem, naszym dawnym paradoxowiczem, który też oglądał z nami niektóre spektakle i cały czas zadawał sobie pytanie – dla kogo ci ludzie grają? Faktem jest, że współczesny młody teatr przesycony jest powagą, smutkiem, refleksją, dramatycznymi pozami, symboliką i czarnymi strojami. Mnóstwo tych symboli jest nieczytelnych dla publiczności, treść nie jest oczywista. Wielokrotnie oglądaliśmy coś co nie tylko, że się dłużyło, to jeszcze nie było wiadomo o co w tym chodzi. Dziewczyny nieraz mówiły, że są zmęczone myśleniem, bo i tak nic nie wymyśliły, a głowa napuchła. Było więc bardzo podobnie jak w Łodzi, mało radości, wiele patosu i dramatyzmu, 80% spektakli obrazowo-symbolicznych, zaledwie kilka fabularnych. Spektakle, w których gra młodych ludzi była czytelna i żywa, wzbudzały wielką radość na widowni i stanowiły prawdziwy oddech w zalewie patetycznych obrazów. Były też oczywiście przedstawienia wybitnie konkursowe, dopieszczone pod każdym względem, w których widać było morderczą pracę całego zespołu. Kilka spektakli było naprawdę profesjonalnych, no ale jak niektórzy przyjeżdżają na Złotą Maskę już po raz 20, to wiedzą jak się gra w te klocki 😀


Paradox 21 (edycja 2009) przed Teatrem Nowym w Poznaniu – Sochar, Adria, Kaja, Chłopek, Asia i Siema

Była to więc dla Paradoxu niezła przygoda i wielkie doświadczenie. Liczyliśmy oczywiście na to, że jury dostrzeże naszą oryginalność i spontaniczność, że w jakiś sposób wyróżni teatr nakierowany wybitnie na radość sprawianą widzowi. Niestety tak się nie stało, ale taki już jest Paradox – albo go kochają, albo nie dostrzegają. Zawsze wierna jest tylko publiczność – oni zawsze nas kochają 😀


Po raz pierwszy na przegląd przywieźliśmy nasz oficjalny paradoxowy plakat. Thx by Piotr Grzesiak & Adria, która go „załatwiła”.


Ostatni dzień przed ogłoszeniem wyników, brak wyczuwalnego napięcia. Nie widać i nie słychać tego, ale gra właśnie mp3, a Paradox śpiewa.


To jest kultowa spontaniczna scena z naszego spektaklu pokazująca wyraźnie, że ludzie grali bez schematów. Nad głową Chłopka wisi kubek w sposób spontanicznie niezaplanowany wyrzucony w górę przez Adrię. Po chwili wyląduje na jego głowie wzbudzając wyjątkowo szczerą radość publiczności.

Poznańskie dni były po brzegi wypełnione spotkaniami, warsztatami, forami, spektaklami zawodowymi. Siedzieliśmy w Teatrze Polskim od rana do wieczora na naszym ulubionym ostatnim piętrze balkonowym. Poza teatrem działo się równie wiele i oczywiście dłuuuuugo by o tym wszystkim opowiadać. Zadeptaliśmy przez te 5 dni sporą część centrum miasta i poznaliśmy różne jego zakamarki. Adria niestety zapomniała aparatu, ale mieliśmy kamerę i wszystkie foto pochodzą właśnie z niej.

kajusia dnia 27.02.2009
Jeszcze raz jedźmy , jeszcze razz!  :**
Karollo dnia 27.02.2009
noooo, ja też chcem jeszcze raz ! ;D
Adria Szuder dnia 01.03.2009
no to co jedziemy?;P