2007: Łódź. Dziatwa 2007



No ok. Recenzja Dziatwy. Może zacząć od spraw najmniej jasnych, czyli części teatralnej. Wspaniały sukces Paradoxu 21, bo do Łodzi zakwalifikowano z całego kraju jedynie 20 przedstawień, nas jako zespół nieznany, jedynie na podstawie przesłanego nagrania spektaklu. Przyjeżdżamy, oglądamy konkurencję, obserwujemy kilka świetnych spektakli, obserwujemy też spektakle nudne, sztywne, w których widać głównie pracę i prywatne emocje reżysera, a nie ekspresję młodości. Nie mamy kompleksów. 24 maja po południu w bałuckiej „Lutni” dajemy z siebie wszystko, porywamy publiczność, sprawiając że nie odrywają od nas wzroku przez 20 minut. Dostajemy świetną recenzję w gazetce festiwalowej (co akurat jest najmiej ważne, bo słodzono tam nawet miernym spektaklom), jury na omówieniach chwali nas za wyjątkową ekspresję (której i tak było im mało), zwraca uwagę, że jako jedyny teatr byliśmy interaktywni i wyszliśmy do publiczności, czyli dziatwy. Jury mówi też o ciekawym pomyśle, wykorzystaniu języka staropolskiego i świetnym rytmie przedstawienia. Opiekun z Czarnowic mówi, że jego to przedstawienie po prostu porwało. Tylko jedna z jurorek zdradza, że dla niej było za głośno i za emocjonalnie. Finał jest taki, że nie zdobywamy kompletnie nic.

Werdykt zaczął się od wyróżnień:

  • najpierw otrzymał je PUK PUK za „Aniołka w klatce” – za walory plastyczne spektaklu; wg nas kandydat do wysokiej nagrody, nie tylko świetna plastyka, gra świateł, ale też gra aktorska; jedynie temat mało „szałowy”, motywy diabła, anioła są dla nas motywem ogranym, mało ciekawym, sam scenariusz również nie był porywający
  • no ale dalej, kolejne wyróżnienie dla BUSOLKI za baśń „O prawdziwej księżniczce” – nie oceniamy bo nie widzieliśmy
  • teraz KOMPROMIS za „Zielone zaproszenie” – niezły pomysł, niezle tempo, nawet znalazło się miejsce na humor, ale nierówna gra aktorska, sporo banałów i historia rozwijająca się w dość mało czytelnym kierunku; ale wyróżnienie zasłużone
  • potem szok, MAŁE CONIECO za „Czarnowice, Czarnowice”, utytułowany spektakl, nie pozbawiony wad, ale świetnie zrealizowany, zagrany z pasją, czyli tak jak lubimy – zdecydowanie za nisko oceniony
  • na koniec grupa teatralna „8 OSÓB” i jej „Chaotyczny przejaw głębszego porządku” – spektakl kompletnie dla dziatwy niezrozumiały, idealny przykład realizacji ambicji i pasji reżysera kosztem entuzjazmu twórczego młodego człowieka; na omówieniach oceniony krytycznie, za wyjątkiem jednej jurorki, która była bardzo zadowolona – a jednak zdobył wyróżnienie; to był przykład spektaklu, który powinien być grany wyłącznie dla wykształconych jurorów, a nie dla dzieci i młodzieży, która błądziła oczami po czymś czego ogarnąć nie mogła; wydumane, spsychologizowane, narzucone dziecku, wyłącznie dla pasjonatów abstrakcji; wystarczy zresztą przeczytać zapowiedź tego spektaklu: „Chaotyczny przejaw głębszego porządku” to próba dotknięcia mitu, będącego pierwotnym rezerwatem wiedzy o świecie, ukrytej w nierealistycznej baśniowej narracji. Czy to ma coś wspólnego z dziecięcym widzeniem i przeżywaniem świata? To dobry temat na pracę doktorską osoby, która reżyserował ten spektakl, a nie na propozycję sceniczna dla dziecka 10-15 letniego. Ciężko powiedzieć, gdzie w tych teatralnych pozach miejsce dla nieskrępowanej i prawdziwej emocji młodego człowieka. Nie wspominając o widzu. Nasi usnęli. No ale luz. Każdy robi co lubi.

Byliście w Łodzi na ul. Piotrkowskiej? Nie? A my tak.


A teraz najlepsi:

  • I miejsce zdobywa teatr IGRASZKA ze spektakl „O jo joj, co to będzie” – absolutna rewelacja, nasz zdecydowany faworyt i zasłużone zwycięstwo
  • I miejsce zdobywa również teatr BUSOLA za spektakl „Nowy… język” – przedstawienie o „dzieciach neostrady”, w którym opierano się na czytelnych symbolach, banałach, i do tego brakowało tego co najbardziej lubimy – momentów zaskoczenia. Zwykłe, choć nienajgorsze przedstawienie problemu uzależnienia od komputera, dla nas mało przebojowe, ale BUSOLA jeździ już na Dziatwę często, więc orientuje się zapewne w gustach jurorów.
  • II miejsce zdobywa GZYGZAK za „Taką sobie historię” – spektakl bardzo podobny w wyrazie i przekazie do poprzedniego, ale ciekawszy, obfitujący w bardziej interesujące, nowatorskie pomysły inscenizacyjne. Kolejny nasz faworyt do nagrody, ale na pewno ciekawszy od BUSOLI.
  • II miejsce zdobywa ALE HECA za „Lustra” – popis teatralny najmłodszej ekipy na przeglądzie, ciekawe indywidualne kreacje, ale zgranie całości rażąco odbiegało od tego co zaprezentowała IGRASZKA zajmująca tylko jedno miejsce wyżej. Jak stwierdziła słusznie jedna z uczestniczek przeglądu dzieci są naprawdę słodkie same z siebie, ale coś jeszcze trzeba z nimi robić.

Nagrody publiczności pominiemy milczeniem, podobnie jak lukrowane recenzje spektakli w „Gazetce festiwalowej” pisane podobno przez studentów. Częstotliwość pojawiania się twórczej krytyki była zjawiskiem tak rzadkim, że można podejrzewać, iż za słowa krytyki karało się tych studentów wyrzuceniem z redakcji.


Recenzja naszego spektaklu w gazetce festiwalowej. Łącznie ukazały się 3 numery gazetki.

Dla nas czytelne okazało się wyłącznie zwycięstwo IGRASZKI i wyróżnienie dla KOMPROMISU. Reszta to jakaś kosmiczna pomyłka. Omówienia spektakli nie wniosły nic, stały prawie zupełnie w sprzeczności z werdyktem. Nie uważamy się za faworytów, ale oceny teatralne są dla nas niezrozumiałe i rozczarowują. Jury było bardzo sztywne, śmiertelnie poważne i dokładnie przenicowało wiedzą teatrologiczną każde przedstawienie. Chociaż zwracano uwagę na naszą wyjątkową żywotność, szaloną grę aktorską, tempo, kontakt z publicznością nic z tego nie doceniono, a postawiono nas w jednym szeregu z przedstawieniami, z których wiało nudą, ogranymi motywami i banałami. Choć Dziatwa kojarzyła nam się (zgodnie z jej przesłaniem) z ekspresją radości tworzenia teatru, z propagowaniem entuzjazmu twórczego to okazało się, że poza małymi dziećmi, które z natury są zawsze słodkie, zwyciężały spektakle prawie pozbawione radosnego widzenia świata, poruszające trudną tematykę za pomocą symboli, metafor i póz teatralnych, trudne w odbiorze i co tu ukrywać, nudne dla publiczności, choć zapewne zadowalające gusta wykształconych jurorów. Teatr fabularny, nakierowany na widza był raczej pomijany, jurorzy lubią natomiast teatralną technikę dramy, język symboli, metafor, psychologizm i zbyt dosłowne moralizatorstwo, którego nie cierpimy jak psa 😀 Musielibyśmy tworzyć spektakle, których ducha zupełnie nie czujemy, dlatego nie wiemy właściwie dlaczego udało nam się wygrać kwalifikacje. Myśleliśmy, że dlatego iż jesteśmy inni od innych. Ale tej inności i tak niedoceniono, więc nie wiadomo po co zaproszono nas do Łodzi na taki festiwal. Na pewno już tam nigdy nie pojedziemy.

No a teraz część radosna. To był najwspanialszy wyjazd Paradoxu 21, najlepszy czas jaki mieliśmy możliwość ze sobą spędzić. O ile po opisie naszego rozczarowania, który powstał powyżej można postawić kropkę nad „i”, to radości tych 4 dni nie da się tak po prostu zwyczajnie zacząć i jakoś tam skończyć. Jedyne co można zrobić to obejrzeć film z naszej wyprawy (a mamy na kamerze kilka godzin materiału, z którego powstanie super hit kinowy) i obejrzeć freestylow’ą galerię zdjęć. Inaczej nie potrafię. Respect dla WAS :*


To tylko minimalny fragment fantastycznego klimatu jakim oddychał szalony Paradox 21 w Łodzi. I chociaż nic nie wygraliśmy ełdezet to był naprawdę czas dla nas! I chociaż formuła przeglądu okazała się dla nas obca – szacunek dla zwycięzców, a my i tak pozostaniemy wierni swojemu teatralnemu szaleństwu. POZDROWIENIA DLA PRZYJACIÓŁ Z CZARNOWIC – wspaniałych ludzi, kochających taki spontaniczny teatr jak my.

Archiwalne komentarze:

tak!
pomimo porażki było śiwetnie. no do receznji dziatwy nic dodac nic ująć. a całej reszty nie da sie poprostu opisać w słowach, no i gdyby nie ta dziatwa to nie poznalisbysmy Małego Conieco, których bardzo polubilismy, żekłbym pokochalismy!
autor: ~karollo

jenyś nie sp0dziowalam sie tego wszystkiergo jak milo …! mam nadzieje ze po odejsciu do liceum bedzie jeszcze istnial paradox i wezmiecie mnie do jakiegos przedstawienia ;D dziekuje wszystkim za mile spedzony czas…!
autor: ~gosiak

Goś. ;*
wystarczy że bedziesz chciała! będziemy chcieli to Paradox będzie! Ja chchem z tego co mi wiadomo Becia też i IS także. no i teraz Ty.
autor: ~karollo

Zycze powodzenia;-**
Nie uwazam sie za wasza rywalke dlatego mówie ze takze przyłączam sie do waszego zdania abyscie zostali razem.Miło było was ogladac na scenie.do zobaczenia(buska);-**
autor: ~Justa;-**

czepek
no bylo fajno … szczegolnie w manufakturze i czekania 3 godzinnego,tej zlosci w sobie nigdy nie zapomne! ale sie bawiliismy i to bylo swietne !!!
autor: ~august

:*
wzruszylam sie… bylo naprawde cudownie ! przezylam boskie chwile ale tez smutne choc i te da sie wynagrodzic . ni da sie opisac tego wyjazdu .. pieknie pan napisal we wszystkich recenzjach ..! pozro dla Malego Conieco:*:*.. dla mnie Paradox21 zawsze bedzie istanial i jestem na kazde zawolanie .. oby wiecej bylo takich naszych wspolnych wyjazdow juz sienie moge doczekac! BARDZO WAM DZIEKUJE:*:*:* KOCHAM WAS! :*:*:*
autor: ~PAULISIA

;(;*
kocham was !! ;** cudownie bylo.!! nie moge sie doczekac filmiku.!! wynik mnbie nie zadowalal ale za to caly ten pobyt tam byl cudowny.!! poznalismy MALE CONIECO !! pokochalismy ich.!! i bylo super.!! jasne ze chce dalej dzialac.!!
autor: ~becia

No co wy??
Jak sadzicie ze zle poszło wam w łodzi to sie mylicie!!było super chcemy zebyscie jeszcze raz pojechali do łodzi choc wiem ze kilka osób z waszej grupy na pewno juz tam nie pojedzie!!a szkoda;-((byliscie swietni;-**
autor: ~~Justa;-**

nonono
Widzicie a tak sie chwaliliście na Dziatwie ze macie taki fajny spektakl…… i jeszcze z innych sie śmialiście…… nieladnie nieladnie a jednak nasza grupa była lepsza. Ale chłopcy nie płaczcie tylko żdlatego że poszło żle……. przecież chłopaki nie płaczą, no nie ?? :*
autor: ~~znajoma z Dziatwy

pozdro
POZDRO dla PARADOX21 od małe conieco
autor: ~pysiek

Ej pysiek!!!
siemanko małe conieco macie swoja jakas strone internetowa czy nie.Jak macie podajcie …plissss…..jak to przeczytacie pozdrówcie Mateusza..dzieki z góry…podajcie swoje namiary prosze…błogam..lubimy was i chcemy was pokomentowac(przynajmniej ja was lubie) bedziecie na hecy w tym roku teraz miedzy 5 a 7 czerwca??Fajnie sie was ogladało naprawde jestescie boscy…buziaki dla Matiego;-**
autor: ~~Justa;-**(8 osó:)

hahaha
ale wy jestescie smieszni.!!! „znajoma z Dziatwy” po 1) nie wiem czy jestes taka znajoma ;/ po 2) nie byliscie lepsi bo my dostalismy wieksze brawa a w waszym przedstawieniu nie wiadaomo o co chodzi ;/ poprostu robicie to co wam rozkazuja… a my nie…;p
autor: ~becia

No i co z tego…patrz na siebie…
Nie chce ciebie urazic becia ale przeginasz za długo ciagnie sie temat dziatwy i waszej grupy oraz naszej, byc moze ktos nam karze to robic ale my to lubimy..heh…co prawda woleli bysmy robic takie spektakle jak wasze ale nic z tego, my wolimy bardziej dojrzałe spektakle a nie…choc co prawda wy mozecie cos zciemniac na scenie bo nie macie swojego scenariusze to wszystko było jaby klepane..tylko niektórzy umieli mówic to z…powaga a zarazem ze smiechem…ty nie wiem do których nalezysz…;-((
autor: ~Justa;-**

aha !
no kolezanko chyba ciebie ponioslo nie wiesz jak to bylo z naszym przedstawieniem ! wiec daruj sobie te wywody ze my mozemy sciemniac i nie mamy scenariusza! bo to smieszne ! nie wiesz jaka jest prawda to sie nie wypowiadaj
autor: ~gosiak

hej
Hej, młodzi aktorzy, szanujmy się nawzajem. Osoby szalone, otwarte na świat pokochają nasze spektakle, a usną na scenkach „8 osób”. Osoby poważne, szukające w sobie odpowiedzi na trudne pytania, zachwycą się spektaklem „8 osób”, a o nas powiedzą, że się tylko wygłupiamy. Świat jest złożony i doceńmy to. Każdy ma swój typ widza, do którego adresuje przedstawienie. Jury też jest widzem, więc mieliśmy mniej szczęścia niż „8 osób” i tyle.
autor: is

….
niby mowiecie ze za dlugo ciagnie sie temat dziwtwuya same pewne osoby do niego nawiazuja my na scenie nie sciemniamy my tylko pokazujemy calego siebie..i dajemy z sibie wszytsko podaczas kazdego przedstawienia wychodi cos nowego poniewaz potarfimy grac na spontanie a to chyba jest wazniejsze niz trzymanie sie kurczowo scenariusza i nic od siebi.. nie obrazajmy sie ale tez przestanmy na nowo mowic jakie to byly zle te przedstawienia .. no sory….
autor: ~Paulisia

.
„co prawda woleli bysmy robic takie spektakle jak wasze ale nic z tego, my wolimy bardziej dojrzałe spektakle” eee… o co chodzi?
autor: ~xmartuska