2006: Wycieczka rowerowa

14 czerwca, wycieczka rowerowa do Bogańca.

Na koniec sezonu teatralnego w upalną środę, po wystawieniu ocen, z dala od szkolnego sajgonu – pojechaliśmy. Skład niepełny, ale wyjazd był i tak bardzo konkretny. To była ostra wyprawa, podczas której zrobiliśmy około 40 km lasami i szosami, zaliczyliśmy sporo wzniesień, wypiliśmy litry wody, niektórzy trochę się spiekli, ale wszyscy przeżyli i byli zadowoleni. Zwiedziliśmy muzeum w Bogdańcu, rozpaliliśmy ognisko, biwakowaliśmy wiele godzin na polanie, piekliśmy kiełbaski i oblewaliśmy się lodowatą wodą ze strumyczka Bogdanka. Mamy mnóstwo zdjęć i pewnie powstanie z nich jakiś mały filmik :), a może wkrótce jakaś mała galeria na stronie. To była nasza największa wyprawa rowerowa, sympatyczne wydarzenie na koniec tego fajnego roku szkolnego.

A teraz komentarz, który napisała Becia na swoim epulsie:

heh. na wstepie powiem ze bola mnie nogi 😛 bylo super dalismy rade podjechac pod tamta gore wiec damy rade wszystko pokonac 🙂 nad rzeczka bylo inaczej bo woda byla lodowata a ja cala sie w niej umylam poniewaz pan i.s chlapnal na mnie woda (przy okazji z blotem) 🙂 bylam cala mokra i brudna ale i tak mi sie podobalo :)wszystkich komary pogryzly ale i tak bylo super 😛 zjaralismy sie troszke bo na wode wkoncu sie najlepiej opala 🙂 wogule dziekuje panu i.s za to ze nam organizuje takie super wycieczki :):) ps. szkoda ze nie bylo z nami sochara, marty i pauliny ale nastepnum razem napewno razem pojedziemy i bedzie bombowo 🙂